Wesele Karoliny i Piotrka w Villi Omnia

27 maja 2020
wesele villa omnia

Dzień ślub i wesela Karoliny i Piotrka był dla mnie wyjątkowy z kliku względów. Po pierwsze, są to naprawdę niesamowici i uczuciowi ludzie. I w sumie od tego wychodzą wszystkie inne powody, bo to, jakimi są osobami dało się odczuć we wszystkim, co działo się tego dnia.

A zaczął się on od wspólnych przygotowań w domu rodzinnym Piotrka. Gwarno, wesoło, zabawnie, świetna, rodzinna atmosfera – mogłabym tam po prostu siedzieć godzinami, słuchać ich, rozmawiać, śmiać się z nimi i fotografować.

Ale czas przygotowań minął bardzo szybko i nadeszło pierwsze spotkanie Pary Młodej w sukni ślubnej i garniturze oraz błogosławieństwo rodziców i wtedy po prostu sama popłynęłam! Kiedy widzę łzy wzruszenia innych, nie potrafię sama się powstrzymać i pochlipuję za aparatem.

I zmierzamy do kolejnego punktu wyjątkowości tego dnia – to był 8 lutego, czyli… moje urodziny! Wspomniałam o tym na naszym pierwszym spotkaniu z narzeczonymi, czyli jakoś rok wcześniej. I teraz uwaga – Para Młoda tuż po błogosławieństwie rodziców wzięła mnie na bok, złożyła życzenia i wręczyła mały upominek. Dawno nie byłam w takim szoku!
Bo jak często się zdarza, że Para Młoda w dniu swojego ślubu myśli o czymś innym niż to, że to jest ich wielki dzień? No właśnie… Para jedna na milion! No więc popłynęły kolejne łzy wzruszenia… Minęło już trochę czasu, a ja wciąż się zachwycam. Było mi naprawdę bardzo, bardzo miło.

Podczas mszy świętej w kościele atmosfera się nie zmieniła i to kolejny raz potwierdza to, o czym myślę podczas każdego wesela – to jakimi jesteście ludźmi, to wszystko widać podczas Waszego dnia. I to jest naprawdę niesamowite i piękne.

Przyjęcie weselne Karoliny i Piotrka odbyło się na pięknej sali pod Warszawą – Villa Omnia. To był mój pierwszy raz w tym miejscu – totalnie w moim klimacie 🙂 Mam dla Was kilka zdjęć sali, więc jeśli myślicie o wynajęciu właśnie jej na własne wesele, przewińcie w dół!

Zatrzymajcie się na chwilę przy zdjęciach z pierwszego tańca, bo… to było coś wyjątkowego! Jeśli stresujecie się tym elementem swojego wesela, spójrzcie na Karolinę i Piotrka i zróbcie to, co oni – uśmiechnijcie się do siebie, a wszystko pójdzie pięknie i gładko! 🙂

Mam nadzieję, że dzięki zdjęciom poczujecie trochę tej wspaniałej, pozytywnej energii Karoliny i Piotrka.

Zostaw swój komentarz