Ślub w ogrodzie

4 stycznia 2021
kameralny ślub

Ślub Justyny i Michała był wyjątkowy – zorganizowany wśród najbliższych w ogrodzie rodziców Panny Młodej.

Na miejscu zjawiłam się około godziny wcześniej, żeby sfotografować przygotowania całej rodziny do uroczystości. Zależało mi również na tym, żeby uwiecznić piękne dekoracje, które w całości zostały przygotowane przez Pannę Młodą i jej przyjaciółki.

Wszystko działo się tak, jak lubię – na luzie, bez spiny. Trochę wystraszyła nas pogoda (całość przyjęcia działa się na zewnątrz), bo pół godziny przed rozpoczęciem uroczystości, nadeszła do nas burza… na szczęście szybko odeszła, dosłownie kilka minut przed ceremonią – upewniłam się pogoda specjalnie dla Nowożeńców to nie mit! 😉 Dodatkowo wyszło piękne słońce, które dodały zdjęciom bardzo miłej plastyki… Takie zwroty akcji szanuję ;))

Małe, kameralne śluby stają się coraz bardziej popularne, co – w moim odczuciu – jest bardzo pozytywnym zjawiskiem. Fotografowanie takich przyjęć sprawia mi wiele przyjemności. Mogę skupić swoją uwagę na każdym z gości, bez obawy, że kogoś zabranie na zdjęciach. Atmosfera jest zawsze bardzo przyjemna, a goście są chętni nie tylko na zdjęcia, ale też krótkie rozmowy. Taki bezpośredni kontakt daje mi dużo frajdy!

Zresztą zobaczcie sami, ile było pozytywnych emocji, śmiechu, radości… 😉

Zostaw swój komentarz